Słów kilka o mojej asystentce
Jak wiele z Was czytało mój blog wcześniej - dużo było na nim wpisów o mojej córeczce Poli.
Tak więc dla tych którzy zdążyli ja poznac -
Polcia biega, gada, tańczy - wesoła z niej dziewczynka :)
Jako, że otworzyłam firmę - Pola została moja osobista asystentką.
Telefonistka z niej była od urodzenia
wszystko co było pod ręką służyło jako telefon
i tak jej zostało, choć teraz bierze prawdziwy telefon,
chodzi z nim przy uchu po pokoju i rozmawia z klientami :)
Kilka razy w tygodniu chodzimy na pocztę, to właśnie Polcia nosi Wasze paczuszki do wysłania.
Ubieramy się a kiedy widzi paczkę mówi, że idziemy do 'pami bam bam'
Polcia zawsze wyczekuje stemplowania paczki by usłyszeć glosne bam! bam!
Taką mam pomoc! :)
Kochana z niej córeczka :)
Miłego dnia!
Moje Kochane Serduszko! <3